Rekomendowany Fotograf Google ★

Od ponad dziesięciu lat tworzę wirtualne panoramy 360. Aktywnie uczestniczę w programie Google Street View Trusted. Tworzę wirtualne spacery w technologii Google Street View w bardzo wysokiej jakości. Fotografuję wnętrza i nieruchomości. Witam na mojej stronie.

Strona główna > Blog > Sesja ślubna: po Europie w poszukiwaniu inspiracji

Sesja ślubna: po Europie w poszukiwaniu inspiracji

Czwartek 18 maja 2017, przez Radosław Sobik

Piękny album z sesji ślubnej to pamiątka na całe wasze wspólne życie. Nie chcecie powielać klasycznych pomysłów w lokalnych plenerach, bo marzycie o zupełnie innej sesji, niż mieli wasi znajomi? Nadal nie macie pomysłu na ciekawe, ale romantyczne sesje ślubne w Europie? Dzielimy się z wami kilkoma pomysłami – znajdźcie coś dla siebie!

Warszawa: miejski romantyzm

W Polsce, chyba podobnie jak w całej Europie, pary najchętniej wybierają sesje ślubne na łonie natury: na łące i polu, na koniach, w parkach, przy fontannach i studniach, w starych samochodach i bryczkach. Nie brakuje państwa młodych, którzy spacerują po molo lub wymieniają pocałunki w zabytkowych zaułkach miast i miasteczek.

Coraz chętniej, podczas sesji ślubnych w Warszawie, młodzi pozują z zabawnymi gadżetami (napisami, elementami przebrań) lub nieco ekstremalnie, uprawiają sporty, niejednokrotnie będące pasją obojga małżonków. Na popularności zyskują również nowoczesne sesje miejskie, gdzie romantyczne chwile fotograf chwyta na dachach wieżowców, w chłodnych wnętrzach eleganckich hoteli, często w bieli i czerni, z dominacją szkła.

Ten nowy, „czysty” romantyzm, jest alternatywą dla tradycyjnej, „miękkiej” i „ciepłej” fotografii ślubnej. W swojej elegancji i prostocie zdobywa sobie coraz szersze grono fanów wśród nowożeńców i par planujących sesje ślubne w najbliższym czasie.

Neuschwanstein: jak w bajce Disney’a

Niezwykły zamek w Neuschwanstein w Niemczech. Warto podkreślić, że ta cudna budowla była pierwowzorem zamku Śpiącej Królewny w Disneylandzie, a także – inspirowała tworzenie scenografii do takich filmów, jak Ludwik II Helmuta Käutnera i Ludwik II Luchino Viscontiego. W popkulturze uwiecznił go sam Andy Warhol (obraz Neuschwanstein).

Zamek położony w południowej Bawarii, na granicy z Austrią, powstawał od 1869 roku, by w końcu stać się wyidealizowanym zamkiem rycerskim króla Ludwika II Wittelsbacha. Nie ma w tym cienia przesady, jeśli powiemy, że jest to również idealne miejsce na sesję ślubną – romantyczną, baśniową, podczas której każda panna młoda poczuje się jak księżniczka.

Neuschwanstein stanowi bardzo popularną atrakcję turystyczną Niemiec, rocznie odwiedzaną przez niemal 1,5 miliona turystów z różnych stron świata. Nazywany „zamkiem z bajki” Neuschwanstein, jest otwarty dla zwiedzających prawie cały Rocco stanowi kolejny argument za obraniem go na scenerię wymarzonej sesji ślubnej.

Blausee: las i romantyczne jezioro wśród gór

Owiane legendą o niebieskookiej dziewczynie, której z żalu pękło serce, wody szwajcarskiego jeziora Blausee, wciąż przypominają turystom o wielkiej i niespełnionej miłości dziewczyny. To tutaj zapraszamy młode pary na wyjątkową sesję ślubną. Leżące pośrodku rezerwatu przyrodniczego jezioro Blausee, słynie nie tylko z cudownej, błękitnej barwy i kryształowej czystości wody wytryskującej z podziemnych źródeł, ale też z niezwykle malowniczego ukształtowania, powstałego w wyniku osuwających się skał. Skryte między górami, pośrodku lasu, oczarowuje każdego, kto tu przybędzie.

Sama przyroda jest wystarczającym argumentem do zorganizowania tutaj sesji ślubnej. Można popłynąć po jeziorze łódką, przejrzeć się w pięknej wodzie, zdobyć kilka ujęć ośnieżonych szwajcarskich szczytów. Ścieżki spacerowe, miejsca na pikniki i ogniska mogą dodatkowo zainspirować młodych organizujących sesję ślubną w tym miejscu.

Szwajcaria z pewnością nie należy do najtańszych kierunków turystycznych Europy, ale warto rozważyć jezioro Blausee, aby odwiedzić pobliski hotel ze SPA i spróbować pstrąga z pobliskiej, ekologicznej hodowli.

Islandzka ucieczka: gorące serca w chłodnej scenerii

Czy kiedykolwiek rozważaliście Islandię, jako scenerię waszej sesji ślubnej? Jeśli jeszcze nie, polecamy to zmienić jak najszybciej! Tajemniczy klimat, biel i szarości, monumentalna przyroda ze skałami wyrastającymi z ziemi, kamienistymi plażami i wzburzonym morzem na czele – tworzą dla sesji ślubnej tło, które uwydatnia ponadczasowy charakter uczucia, związek człowieka z naturą, tajemniczość zjawiska, jakim jest miłość i łączenie się dwojga ludzi.

Dzikość przyrody jest niezwykłym kontrastem dla elegancji młodej pary. Klimat, który można zbudować w Islandii podczas sesji ślubnej jest obcy w naszej kulturze, ale może, dlatego warto sięgnąć po nowe pomysły, nową lokalizację, niecodzienną kolorystykę i aurę, aby wspomnienia wiążące się z waszym albumem również były niecodzienne!